Tak płyniemy

Ciągle buja, trzaskają knagi, a załoga się wykrusza

Subskrybuj!

Jesteśmy na wyspie Spetses. W porcie fale. Całą noc bujało. Paulina, dla której to był pierwszy rejs, postanowiła wrócić do Aten. Szkoda, ale trudno walczyć z organizmem, który mówi: nie. Na Spetses zwiedzamy muzeum Laskariny Boubouliny. Kolejnego dnia płyniemy dalej na południe, do zatoki Kyparisi. Towarzyszą nam delfiny. Kyparisi to idylliczne miejsce, jak z bajki. A przed nami kolejne niezwykłe miejsce, Monemwazja.

Najnowsze wpisy